środa, 08 październik 2014 00:00

Dziedziczenie po zmarłym partnerze Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
 
Prawo cywilne pod względem dziedziczenia jest dość mało elastyczne dla osób pozostających w  związkach innych niż małżeńskie czyli np. w związkach partnerskich. Zgodnie z kodeksem cywilnym, w przypadku śmierci, w pierwszej kolejności powołany jest do dziedziczenia małżonek (wraz z dziećmi). Kodeks jednak nic nie mówi o dziedziczeniu przez partnera.
 
W praktyce może dojść do sytuacji, gdy spadkobiercą zostanie małżonek z którym zmarła osoba nie pozostawała od długiego czasu we wspólnym pożyciu. Uprawnienia do spadku nie nabędzie natomiast osoba najbliższa, żyjąca ze zmarłym w związku nieformalnym
 
Można jednak za życia zadbać o odpowiednie uregulowanie kwestii dziedziczenia. Nie istnieją żadne prawne przeciwskazania żeby ustanowić partnera spadkobiercą dziedziczącym na podstawie testamentu. W tym celu osoba będąc w pełni władz umysłowych i nie działając pod żadnym przymusem może własnoręcznie sporządzić i podpisać testament w którym powoła swojego partnera do dziedziczenia. 
 
Co ważne, w testamencie nie można napisać, że partner ma dziedziczyć tylko określony przedmiot majątku (np. samochód, mieszkanie). Wynika to z tego, że testament dotyczy całego majątku, a nie konkretnych jego składników. 
 
Najpowszechniej występują testamenty własnoręczne oraz zawierane przed notariuszem. W praktyce najbezpieczniej jest zawrzeć testament w formie aktu notarialnego. W tym celu wystarczy po prostu udać się do notariusza i złożyć oświadczenie o powołaniu partnera do dziedziczenia. Koszt takiego testamentu to z reguły wydatek kilkudziesięciu złotych, który najbardziej zabezpiecza interesy majątkowe partnerów na wypadek śmierci. 
 
Nie są dopuszczalne testamenty łączone (w jednym dokumencie dziedziczenie po dwóch osobach). W celu wzajemnego ustanowienia się spadkobiercami, partnerzy powinni sporządzić zatem dwa testamenty.
 
Można również ustanowić partnera spadkobiercą konkretnego składnika majątku (obrazu, biżuterii czy samochodu). W tym celu sporządza się nie testament, ale tzw. zapis windykacyjny. 
 
Instytucja zapisu windykacyjnego od stosunkowo niedawna występuje w polskim porządku prawnym i pozwala przepisać właśnie konkretny przedmiot w przypadku śmierci właściciela. Aby zapis windykacyjny był ważny, musi zostać sporządzony w formie aktu notarialnego. 
 
Co niezwykle istotne, w przypadku powołania spadkobiercy w drodze testamentu, inne osoby również mogą domagać się części majątku po zmarłym. Dotyczy to tych osób, które dziedziczyłyby wtedy, gdyby testament nie został sporządzony. Osoby te określa się jako spadkobiercy ustawowi (np. małżonek, dzieci). 
 
Spadkobiercom ustawowym pominiętym w testamencie przysługuje tzw. zachowek. Zachowek jest wypłacany w pieniądzach. Wynosi on połowę tego, co dana osoba otrzymałaby jako spadkobierca ustawowy. Jeżeli jednak uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy albo jest małoletni, wówczas zachowek wynosi dwie trzecie wartości udziału spadkowego.
 
Jeżeli potencjalni spadkobiercy ustawowi uporczywie zachowują się nagannie względem spadkodawcy (partnera), popełnili wobec niego jedno z opisanych w ustawach przestępstw (np. pobicie), dopuścili się obrazy czci lub niedopełniali względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, można spadkobierców ustawowych w testamencie wydziedziczyć.
 
Nie są oni wówczas uprawnieni do zachowku. W praktyce powoduje to bardzo często spory sądowe związane z podważaniem treści testamentu. 
Jak widać, prawo nie jest zatem dla osób pozostających w związkach partnerskich najkorzystniejsze, ale przy odrobinie wysiłku można wzajemnie zabezpieczyć swoje interesy na wypadek śmierci. 
 
 
Czytany 6185 razy Ostatnio zmieniany środa, 26 listopad 2014 19:17
Michał Grabiec

Radca prawny od kilku lat współpracujący ze Stowarzyszeniem TĘCZÓWKA oraz kilkoma innymi NGOs'ami. Prowadzi w Katowicach kancelarię GRABIEC LEGAL.

 

Kategorie Bloga

popup

PrawoPlakat 1B600