środa, 08 kwiecień 2015 19:33

Mowa nienawiści w stosunku do osób LGBT Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Wiele osób dotkniętych dyskryminacją nie zdaje sobie sprawy z faktu, że polski system prawny przewiduje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za tzw. mowę nienawiści. Nie jest to proste gdyż polska ustawa karna nie przewiduje wszechstronnej odpowiedzialności sprawcy za szerzenie nienawiści lub publiczne znieważanie ze względu na orientację seksualną czy tożsamość płciową.

Dotychczasowa redakcja przepisów karnych dotyczących dyskryminacji (art. 119 kk), propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego ( art. 256 kk) lub rasizmu (art. 257 kk) nie dotyczy bowiem grup osób pokrzywdzonych z uwagi na swoją seksualność. Powszechniej uregulowana jest natomiast mowa nienawiści z powodów rasowych czy wyznaniowych.

Pomimo inicjatyw organizacji pozarządowych, do dnia dzisiejszego nie udało się wprowadzić do polskiego kodeksu karnego przepisów regulujących tę kwestię. Władze państwowe twierdzą bowiem, że inne przepisy wystarczająco chronią osoby LGBT przed przestępstwami spowodowanymi mową nienawiści.

Czym jest mowa nienawiści?

Według Rady Europy „Mowa nienawiści obejmuje wszelkie formy wypowiedzi, które szerzą, propagują czy usprawiedliwiają nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm oraz inne formy nienawiści …”

Jeżeli zatem w przepisach brak odpowiednich narzędzi prawnych, skorzystać należy z tego co oferuje obowiązujący stan prawny. W przypadku bezpośredniego naruszenia spowodowanego mową nienawiści, zastosowanie mogą znaleźć przepisy dotyczące groźby karalnej (art. 190 kk) oraz zniesławienia i zniewagi (art. 212 i 216 kk).

W przypadku groźby karalnej (np. grożenie pobiciem z powodu tożsamości płciowej) warto rozważyć złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Sąd Najwyższy w jednym z wyroków stwierdził, że „Dla bytu przestępstwa nie jest konieczne stwierdzenie obiektywnego niebezpieczeństwa realizacji groźby, tj. tego, czy sprawca miał rzeczywisty zamiar jej spełnienia ani też tego, czy miał faktyczne możliwości jej spełnienia. Ważny jest jedynie subiektywny odbiór tej groźby u pokrzywdzonego, tj. to, czy faktycznie wzbudziła ona u niego obawę spełnienia, tj. wywołała uczucie strachu lub zagrożenia”

Zawiadomienie takie może zostać złożone do protokołu na komisariacie Policji. Można również złożyć pisemne zawiadomienie, w którym dokładnie powinno opisać się całe zdarzenie. Wadą tego przepisu jest to, że przestępstwo musi dotyczyć konkretnego pokrzywdzonego. Nie można skutecznie złożyć zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z powodu groźby skierowanej do ogółu osób np. homoseksualnych.

W przypadku przestępstwa zniesławienia (art. 212 kk) uproszczenie jest takie, że może ono dotyczyć konkretnej grupy osób. Nie jest zatem niezbędne zniesławienie jednej, indywidualnej osoby. Aby skutecznie przeprowadzić postępowanie karne, niezbędne jest złożenie prywatnego aktu oskarżenia. Dokument ten kwalifikowanym pismem procesowym i powinien zawierać określone w przepisach elementy.

Znaczy to de facto, że pokrzywdzony powinien samodzielnie zastępować prokuratora w procesie. Przyjęcie tego trybu osłabia działanie tych przepisów w praktyce

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku przestępstwa znieważenia (art. 216 kk) – także należy wnieść prywatny akt oskarżenia. Różnica jest taka, że znieważyć można tylko konkretną osobę, a nie grupę osób.

Powyższe możliwości tylko szczątkowo chronią prawa osób LGBT. O ile można powiedzieć, że prawa osób dyskryminowanych z uwagi na przynależność narodową, etniczą, rasową, wyznaniową są chronione (kontrowersyjne może być ich stosowanie w praktyce) przez przepisy karne, o tyle brak powszechnej ochrony prawnej dla osób LGBT.

Powyższe sprawia, że Polska legislacja nie jest zgodna m.in. z Europejską Konwencją Praw Człowieka czy Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych – pomimo ratyfikacji przez państwo polskie obydwu dokumentów.

Czytany 4165 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 kwiecień 2015 19:51
Michał Grabiec

Radca prawny od kilku lat współpracujący ze Stowarzyszeniem TĘCZÓWKA oraz kilkoma innymi NGOs'ami. Prowadzi w Katowicach kancelarię GRABIEC LEGAL.

 

Kategorie Bloga

popup

PrawoPlakat 1B600